Gdzie zaczyna się pasja do pieczenia? W kuchni babci!

Gdzie zaczyna się pasja do pieczenia? W kuchni babci!

22 stycznia 2019

Chyba możemy powiedzieć, że nie byłoby cukierni CocoArt’s bez pomocy pewnej ukochanej babci 320 kilometrów stąd…

Kto nie ma wspomnień związanych z babcinymi wypiekami? Zapach drożdżowego ciasta unoszący się w kuchni, ucieranie jajek z cukrem w makutrze (pamiętacie takie naczynie? 😊), podglądanie, jak wyrasta karpatka… My oczywiście też mamy swoje ciepłe myśli o godzinach spędzonych w kuchniach naszych babć. Szczególnie w przypadku Adama, wpływ babci na jego drogę zawodową był ogromny. Babcia Adama jest z Białegostoku i śmiało mogę powiedzieć, że jest królową tamtejszego przysmaku regionalnego, czyli sękacza. Adam często wraca myślami do czasów dzieciństwa i wspomina ciasta pieczone w starym piecu z fajerkami. Jego comfort food to także orzeszki pieczone w tzw. orzeszkownicy, czyli patelni kupionej u naszych wschodnich sąsiadów. Kto też takie jadał w dzieciństwie? Obowiązkowo z kremem na bazie mleka w proszku! Adam zawsze powtarza, że jego babcia miała niewyczerpane pokłady cierpliwości i nie tylko odpowiadała na wszelkie pytania dociekliwego brzdąca, ale także pozwalała sobie „pomagać”, choć chyba każdy, kto kiedykolwiek gotował z dziećmi wie, że z pomocą nie ma to za wiele wspólnego.

Najpierw miłość do wypieków zaszczepiła w Adamie babcia, a cukierniczą pasję rozwijała jego mama, czyli babcia naszych dzieci. Miodownik, który mamy okazjonalnie w ofercie, pieczemy na podstawie jej receptury! Uwielbiam obserwować ich nieformalny festiwal wypieków 😊 Podczas każdej wizyty, pierwsze pytanie zawsze brzmi: „Co upiekłaś/upiekłeś?”. Mama Adama wspiera również naszego syna, który zdaje się powoli iść w stronę zamiłowań taty. Franek też ochoczo przygotowuje desery, którymi obdarowuje sąsiadów… Jest bardzo odważny w łączeniu smaków, dlatego sąsiedzi niekiedy po kryjomu degustują przysmaki za zamkniętymi drzwiami… jeśli wiecie co mam na myśli 😉

Można więc śmiało powiedzieć, że kolejne pokolenie Marszałków piecze z babcią!

Często zastanawiamy się, czy na zbliżające się popularne święto przygotowywać dedykowany deser. Niekiedy tak się nie dzieje, ale w Dniu Babci i Dziadka nie mieliśmy wątpliwości – musi powstać coś absolutnie wyjątkowego! Co najczęściej dajemy naszym ukochanym babciom i dziadkom w prezencie? Kwiaty! A jakby tak kwiat… w czekoladowej doniczce?

Naprawdę długo dopracowywaliśmy wyjątkowy deser dla wyjątkowych osób – Waszych babć i dziadków! Ale tak, jak oni zawsze chcą dla nas, wnuków, wszystkiego, co najlepsze, tak i dla nich musi być coś naprawdę wystrzałowego. I taki jest właśnie deser na ich święto: w czekoladowej doniczce skrył sięmus na bazie chałwy z dodatkiem czekoladowego ciastka nasączonego likierem kawowym. Musicie spróbować!

Daria

Informacje praktyczne: Deser z okazji Dnia Babci i Dziadka dostępny jest od piątku 18.01 w naszej cukierni CocoArt’s w Łodzi, przy ul. Okopowej 111. Kosztuje 15 zł. UWAGA! W poniedziałki nasza cukiernia jest zawsze nieczynna, więc jeśli obchodzicie Dzień Babci i Dziadka dokładnie 21.01, polecamy zaopatrzyć się w słodkości w niedzielę.