CocoArt’s na koniec roku – czas podsumowań

CocoArt’s na koniec roku – czas podsumowań

29 grudnia 2018

Ostatnie dni roku to dla wielu osób czas podsumowań – jakie postanowienia udało się zrealizować, co wyszło, a co nie. My w CocoArt’s też się podliczyliśmy i przyznajemy – niektóre statystyki zaskoczyły nawet nas!

Lubię ten czas, gdy można zerknąć w dokumenty i sprawdzić przeróżne dane. Wiemy, co Wam najbardziej smakowało, na jakie okazje zamawiacie słodkości z CocoArt’s, a co nam nie wyszło… Ale po kolei!

Nasza cukiernia przy ul. Okopowej 111 w Łodzi znana jest głównie w monoporcji. I słusznie! Okazało się, że w minionym roku ta forma deseru bardzo Wam smakowała, a wśród Waszych ulubieńców były: monoporcja malinowa, pralinowa, jogurtowa, whiskey oraz oczywiście…. bezy z owocami! Przez wielu czule nazywane bezuniami 😉 Jednak jak wiecie, większość naszych słodkości powstaje na bazie czekolady. Zużyliśmy jej w tym roku aż 700 kg… Willy Wonka byłby z nas dumny!

Są ludzie, którzy uważają, że do „czegoś słodkiego” obowiązkowo trzeba napić się kawy. Równoważy porcję słodyczy, zaostrza smak, a niekiedy wydobywa dodatkowe smaki z deseru. Nie mieliśmy więc nawet sekundy zawahania, gdy zamawialiśmy do cukierni ekspres do kawy. Dziś możemy śmiało powiedzieć – był konieczny! Nie tylko po to, by ratować poranną zmianę i zaspanego Adama, ale głównie dla Was! W 2018 roku w CocoArt’s zaparzyliśmy aż 9000 kaw!

Odwiedzaliście nas na co dzień i od święta. A skoro już przy świętach jesteśmy, to hitem okazał się makowiec, a także monoporcja na Dzień Kobiet (od razu widać, czego pragną kobiety 😉). Co bardzo nas cieszy, tłumnie postanowiliście uczcić z nami Walentynki. Dużym powodzeniem cieszyło się nasze walentynkowe serce, a wielu Gości wróciło z informacją, że ta monoporcja była idealnym zwieńczeniem romantycznej kolacji… Świętowaliście z nami również Wasze jubileusze, ważne uroczystości, śluby i chrzty. Na przeróżne imprezy okolicznościowe przygotowaliśmy 500 tortów… albo i więcej, bo pewnie nie wszyscy przyznali się, na jaką okazję zamówili słodkości.

Tyle miodu, czas na łyżkę dziegciu. Bijemy się w piersi – chociaż mamy dwoje dzieci, które oczywiście kochają słodkości (po takich rodzicach, wiadomo!) kompletnie nie wyszło nam ciastko z okazji Dnia Dziecka. Adam obiecał, że w tym roku, zanim stworzy propozycję na 1 czerwca, przeprowadzi szeroko zakrojone badanie konsumenckie w przedziale wiekowym 4-11 lat…😉

Co działo się dalej w mijającym roku? Ciepłe miesiące zdecydowanie należały do lodów. Robimy je od podstaw i w zasadzie ogranicza nas tylko wyobraźnia. A Adam naprawdę lubi eksperymentować w tej materii. Pamiętacie tematyczny weekend z zielonymi lodami? Kto się odważył spróbować tych o smaku selera naciowego? A może wybraliście awokado?  Te smaki były jednorazową fantazją, bo przez cały sezon pilnowaliśmy, by w chłodziarce nie brakowało Waszych ulubionych smaków. Czyli…? Lody słony karmel, fistaszkowe, orzechowe i oczywiście – jedyne takie, najbardziej CocoArt’sowe lody o smaku prażonej dyni!

Zamówiliśmy 24 tysiące wafelków do lodów, które Wy zjedliście. Ile to jest? Gdyby Ed Sheeran ponownie przyjechał na dwa koncerty w Polsce (byłoby cudownie!), a zostałyby one zorganizowane w Atlas Arenie (byłoby bosko!), to każdemu uczestnikowi takich dwóch koncertów wręczylibyśmy wafelek z naszymi lodami. Tak uzbierałoby się te 24 tysiące… fanów Eda i lodów z Okopowej 111 😉

I jeszcze komplementy od Was! Nie wiemy, ile razy powiedzieliście, że CocoArt’s to najlepsza cukiernia w Łodzi, ale za każdym razem od tych miłych słów, robi się ciepło w sercu i chce się jeszcze więcej pracować! Dziękujemy Wam za ten rok, w 2019 obiecujemy nie zwalniać tempa i przygotować kilka naprawdę fajnych niespodzianek!

Do zobaczenia w CocoArt’s

Daria